BRDA 2016 DZIEŃ 1

  Dziś o 7 rano na nakielskiej przystani spotkałem się ze Starostą Nakielskim Tomaszem Miłowskim, TVP Bydgoszcz i Radiem Nakło. Po krótkim pożegnaniu, ruszyłem samochodem w kierunku źródeł rzeki Brdy.  Towarzyszył mi  mój przyjaciel Roman Kadecki, który na każdym kroku wspiera moje przedsięwzięcia. Warunki na drodze były zmienne. Pomiędzy Człuchowem a Miastkiem padał śnieg i nawierzchnia drogi stała się śliska. Na miejsce dotarłem o godz. 10.00. Rzeka Brda wypływa z Jeziora Smolnego małym strumykiem, który po chwili zanika. Kilkadziesiąt metrów dalej , wędrowałem  wzdłuż przebiegającego przez gęsty świerkowy las suchego rowu, który prawdopodobnie podczas dużych opadów zapełniony jest wodą.  To właśnie w nim na nowo zaczyna wydobywać się woda,  a z każdym metrem jej przybywa .  Wpływając do kolejnego jeziora, Brda jest już wartkim  strumieniem. Tutejsze tereny są przepiękne. Liczne jeziora, doliny i lasy mieszane tworzą cudowny krajobraz. Całe szczęście, że nie zabrałem ze sobą wózka, ponieważ nie miałbym szans przedostać się przez powalone drzewa. Ciężko było mi się przedzierać z plecakiem, a co dopiero z wózkiem. Brak przygotowania fizycznego dał się we znaki. Wypchany po brzegi plecak spowalniał marsz. Założyłem sobie, że aby pokonać dystans 238 km w 14 dni, muszę przejść 17 km dziennie.

Dzisiaj mam za sobą tylko 14 km i jest to naprawdę ciężko wyrwany naturze dystans. Namiot rozbiłem około godz. 16.00 w okolicy Trzyńca.img_7979

img_7983

img_7987

img_8004

img_8017

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *